• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
bannerlogo.jpg

CIEKAWE KSIĄŻKI W PROMOCJI

Artykuły

Check lista...czyli jak sobie życie ułatwić lub przedłużyć.

Na początek co to jest check lista.  Wymyślono ją w lotnictwie po to, aby w czasie przygotowań przedstartowych nie pominąć żadnej czynności. Już w czasie kursu uczy się pilotów takich zachowań, aby wyrobić pewien sztywny schemat zachowań podczas przygotowań do lotu. Ja też przez wszystkie lata swojej praktyki paralotniowej dopracowałem się pewnych zasad których staram się sztywno przestrzegać. Dzieląc się nimi z czytelnikami nie sądzę, aby ktoś zaczął je stosować w swojej praktyce. Każdy ma już jakieś swoje nawyki i trudno je zmienić. Mam jednak nadzieję, że zachęcę wszystkich do stworzenia własnej procedury przedstartowej.

Więcej…

Latanie na uszach

Ponieważ wciąż powtarzają się pytania dotyczące latania z podwiniętymi końcówkami skrzydła ( tak zwane uszy, dla odróżnienia od samoistnego podwijania się końcówek które nazywamy klapami ) postaram się w przystępny sposób przedstawić całą swoją wiedzę na ten temat.

Po co zakładać uszy.

Uszy zakłada się w celu zwiększenia opadania, zwiększenia odporności na podwinięcia, wywołania bardziej stromego podejścia przy lądowaniu. Podstawową zmianą jaką wywołuje założenie uszu jest zwiększenie kąta natarcia lecącej paralotni. Dzięki temu zwiększa się jej odporność na podwinięcia czołowe. Inne zmiany to zwiększenie obciążenia powierzchni i zmniejszenie wydłużenia co dodatkowo sprzyja zwiększeniu zapasu bezpieczeństwa. Dlatego uszy zakłada się w sytuacjach gdy spodziewamy się podwinięcia spowodowanego turbulencjami wywołanymi zawietrzną lub innymi czynnikami. Poza tym uszy zakłada się chcąc wytracić wysokość w sytuacjach gdy nie znajdujemy się w silnych noszeniach. Na uszach opadanie paralotni nie wzrasta drastycznie i wynosi około 2,5 m/s co w mocnych noszeniach nie da nam utraty wysokości, a jedynie będziemy się wolniej wznosić do góry. Jednak dla pilota, który odczuwa dyskomfort spowodowany przebywaniem w kominie i obawia się ewentualnych turbulencji założenie uszu i lot po prostej w celu opuszczenia komina też jest dobrym rozwiązaniem. Zakładanie uszu przed lądowaniem jest dobrym rozwiązaniem w sytuacji gdy pilot nie umie perfekcyjnie radzić sobie ze skrzydłem poprzez aktywne sterowanie, a spodziewa się turbulencji nad ziemią. Uszy wtedy należy założyć odpowiednio wcześnie, czyli na wysokości minimum 50 metrów i można je aktywnie odwinąć dopiero na wysokości 1,5 – 2 metry. Aktywnie odwinąć, to znaczy używając w tym celu zaciągnięcia sterówek, które i tak zawsze zaciągamy przy lądowaniu na wysokości 1,5 – 2 metry w celu wyrównania lotu. Jeśli uszy nam się odwiną w tym momencie to zmniejszy to nasze opadanie, a nawet jeśli się nie odwiną to i tak mocne zaciągnięcie sterówek spowoduje znaczne zmniejszenie prędkości opadania. Przy planowaniu lądowania na uszach musimy pamiętać, że kąt schodzenia jest bardziej stromy, przez co punkt lądowania do którego dolecimy znajduje się bliżej, niż gdybyśmy lecieli bez podwiniętych uszu. Sterowanie na uszach wykonuje się wyłącznie za pomocą przenoszenia ciężaru ciała.

Więcej…

Strona 3 z 4