• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
bannerlogo.jpg

CIEKAWE KSIĄŻKI W PROMOCJI

Latać każdy może

Co do sprzętu: O atestach nie wspominam, bo to chyba logiczne. Uprząż poza tym nie powinna wyglądać jak deska z kilkoma taśmami: Musisz mieć jakieś zabezpieczenie swoich czterech liter czyli tak zwany protektor. W uprzężach szkolonych jest on stosunkowo niewielki a co za tym idzie cała konstrukcja jest lekka
No więc protektor (lub inny air-bag) znaleźć się powinien. A na czym fruwać? Wosk i pióra (made by Dedal & Ikar Company) - to przeżytek. Biorąc pod uwagę, że ten piękny sport powstał zaledwie około 20 lat temu i rozwijał się w tempie rozwoju fabryki procesorów Billa Gatesa, to należy pamiętać, że skrzydła wyprodukowane 10 i więcej lat temu należą do kategorii skrzydeł starych (czytaj: rzęchów) i raczej mało bezpiecznych. Obecne konstrukcje (zarówno zagraniczne jak i polskie) mają bardzo dobre osiągi przy bardzo wysokim marginesie bezpieczeństwa. Więc szanująca się szkółka powinna zaoferować Ci sprzęt co najwyżej kilku letni, co więcej posiadający odpowiedni atest!

A co zrobić, gdy do najbliższej większej górki masz kilkaset kilometrów i marne szanse na dojazd? Zorientuj się, czy w Twojej okolicy ktoś nie dysponuje wyciągarką, czyli urządzeniem które na kilkusetmetrowej linie wyciągnąć Cię może nawet na kilkaset metrów w górę! Dla przykładu z usługi takiego niecodziennego urządzenia skorzystać można na sportowym lotnisku w Mierosławicach koło Wrocławia. Podczas mego pierwszego w życiu "wyciągnięcia" które odbyło się 16 kwietnia 1999 moi szanowni koledzy wywindowali mnie na 408 metrów w górę.

Co, jesteś jedynym w Twej okolicy fanem latania, nikt Cię nie rozumie, nocami śnisz o przestworzach i szukasz kontaktu z innymi wariatami, którzy nauczą Cię fruwać? Chcesz też tego spróbować? To napisz, a może będziemy mogli Ci pomóc!